Podszedłem po cichutku w stronę dziewczyny. Chwyciłem ja za ramię i spytałem się czy aby to na pewno ona. Raczej tak, ponieważ zaczęła szybciej iść. Dogoniłem ją razem z Lennym. Nie była z tego powodu zadowolona.
- Zostawcie mnie. - Burknęła.
- Claire pojechała po pomoc. Północ nam pomoże. - Uśmiechnąłem się w jej stronę.
- Ja nigdzie na północ nie jadę. Tu jest moje miejsce.
Nie rozumiałem czemu ona nie chce z nami wracać. Nawet Lenny się zgodził... Przecież Estera i reszta mają ją gdzieś. Dopiero się zatrzymała, gdy Lenny krzyczał by poczekała. Face kazał na niego zaczekać, a wtedy zadzwoniła moja siostra. Szybko to jej poszło. Aż za szybko moim zdaniem. Przekazała mi, że jutro wyjeżdżają, lecz Lenny ma jechać na konferencję. Po konferencji również ma wyjechać na północ razem z Annie. Chciałem dokończyć, jednak siostrzyczka się rozłączyła od razu po tym jak podała adres hotelu.
<Lenny?>
- Zostawcie mnie. - Burknęła.
- Claire pojechała po pomoc. Północ nam pomoże. - Uśmiechnąłem się w jej stronę.
- Ja nigdzie na północ nie jadę. Tu jest moje miejsce.
Nie rozumiałem czemu ona nie chce z nami wracać. Nawet Lenny się zgodził... Przecież Estera i reszta mają ją gdzieś. Dopiero się zatrzymała, gdy Lenny krzyczał by poczekała. Face kazał na niego zaczekać, a wtedy zadzwoniła moja siostra. Szybko to jej poszło. Aż za szybko moim zdaniem. Przekazała mi, że jutro wyjeżdżają, lecz Lenny ma jechać na konferencję. Po konferencji również ma wyjechać na północ razem z Annie. Chciałem dokończyć, jednak siostrzyczka się rozłączyła od razu po tym jak podała adres hotelu.
<Lenny?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz