piątek, 17 lipca 2015

Ester cd Ethan

Po wyładowaniu całej frustracji na Ethan'ie coś mnie cholernie zaskoczyło, mianowicie ktoś. 
Poczułam w jednym momencie jego dotyk, ramiona, które wtulały się w moją talię i usta, które musknęły moje włosy by wyszeptać: 
-Jestem z Ciebie dumny. 
Gdy przestałam obserwować Foster'a, który nadal stał wtulony we mnie spostrzegłam, że Norton'a już tu nie ma. 
-Przejedziemy się gdzieś? -wyszeptał
-Mianowicie? -zapytałam nie przekonana
-Po przechadzać się po najmroczniejszych dzielnicach tego miasta. Co ty na to? 
-Daję Ci dwie godziny na zachwycenie mnie od momentu wjazdu do miasta. 
-Obiecuję, że Cię nie zawiodę.

Szyby były przyciemniane, nie było szansy by ktoś dostrzegł kierowce, bądź pasażera. W trakcie drogi natknęliśmy się na znajomego "autostopowicza" ... 

<Ktoś kto lubi łapać stopa?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz