-Jestem po kłótni z pewna osobą... -niepewnie odpowiedziałem
-Nie przejmuj się, nigdzie tu nie ma rzadnych wartościowych ludzi.
-Wiesz co zasugerowałaś?
-Co? -odpowiedziała zmieszana i nieświadoma
-Już nic... -skoro nie ma tu wartościowych osób to ty też się do nich nie zaliczasz
Odeszłem, czułem się nieswojo z powodu, iż się na nią wydarłem.
Po drodze spotkałem najgorsze czego mógłbym się obawiać.
<Annie?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz