niedziela, 1 marca 2015

Annie cd. Ester

Ester  zabrała mi list z ręki i zaczęła go czytać. Na końcu samego listu zauważyła jego numer telefonu. Przepisała sobie go na kartkę i schowała do szafki, a list położyła na niej. Ester położyła się spać. O 7 rano usłyszałam głos Ester.
- Wstawaj Annie. Za chwilę śniadanie. - Obudziła mnie Ester.
- A ja w piżamie? Fajnie... - Zniesmaczyłam się.
- To szybko ubieraj się, a ja powiem, że się spóźnisz.
Wyciągnęłam moją ukochaną koszulę i czarne rurki. Szybko się ubrałam i zeszłam na dół powolnym krokiem. Usiadłam tam gdzie wczoraj. Dziś Foster siedział cicho. Niestety ciszę przerwała nowa dziewczyna. Spóźniła się jeszcze więcej niż ja. Wtedy Foster zaczął narzekać, że nie powinnam się spóźniać, a nowej nic nie powiedział tylko kazał  jej siąść. Oburzyłam się lekko, ale siedziałam cicho. Niestety Ester się wściekła i zaczęła go pouczać, ale nie przejęłam się tym. Nie miałam humoru więc wróciłam na górę. Estera nie wróciła tylko podeszła do telefonu, który znajdował się w przedpokoju. Wykręciła numer, który sobie zapisała. W słuchawce odezwał się jej 19 - letni chłopak. Ester miała nadzieję, że będzie się mogła wszystkiego dowiedzieć i wyjaśnić...

<Ester dawaj to co ma być...>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz