-Alois, przestań. -patrzył na mnie dziwnym wzrokiem, podszedł do mnie
-Tak Estero? -szepnął
-Jesteś okrutny...
-Tak trzeba było postąpić.
-Nie, jednak nie. Nic nie chcę do ciebie czuć.
-Nie chcesz?
-Nie. -odeszłam
-Czekaj...
-Nie chcę... zostaw mnie!
Odbiegłam do pokoju, mojego pokoju.
Zadzwoniłam do Annie
<Annie?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz