poniedziałek, 2 marca 2015

Ester cd Annie

Przeraziło mnie to co tego dnia usłyszałam... Alois szarpał się z Lennym na szpitalnym korytarzu. To źle- pomyślałam, że obaj się pozabijają. Wybiegłam na korytarz i zaczęłam ich rozdzielać. Zobaczyłam krew... Wiedziałam, że tylko anioł może zranić demona i na odwrót. Stałam pomiędzy nimi, gdy doszło do wymiany zdań.
-Aniołek się boi? Pamiętaj, że nie jesteś u siebie, wracaj na północ do swoich śmieciu! -warknął Foster
-Ten teren do niedługa będzie demonów, do niedługo. Wszyscy zginiecie. -spokojnie odpowiedział
Alois się na niego rzucił, byłam bezradna. W porę do akcji wkroczył znajomy lekarz- Connor.

<Lenny?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz