piątek, 6 marca 2015

Annie cd. Ester

Stałam na balkonie i miałam, gdzieś wszystko. Cóż, Lenny jest powodem tej cholernej kłótni... Wyszłam na hol, ale w domu nikogo nie było. Ale fajnie wszyscy mnie zostawili. Wyszłam na miasto. Okropnie mi się myślało z dzisiejszą akcją... Przesadziłam, ale cóż Lenny przecież mi nie wybaczy, ale zabolało mnie to mocno. Pech chciał, że dostałam SMS'a. Nie wiem od kogo, ale kiedy przyjechałam na miejsce nie mogłam kryć zaskoczenia.

<Ester? xD>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz