piątek, 6 marca 2015

Ester cd Annie

Otworzyłam usta... lecz w tym samym momencie je zamknęłam. Jednak nie chcę się w to mieszać... źle się z tym czuję. Pora coś zmienić.
Odnalazłam wzrokiem Fostera i przytuliłam go. Potrzebowałam kogoś, a on wydawał się teraz idealną "maskotką". Palcami przejechał mi po głowie, czułam się bezpieczna... zamknęłam oczy.
-Alois... -szepnęłam
-Tak maleństwo? -nachylił się nade mną
-Zabierz mnie stąd...
-Gdzie?
-Byle jak najdalej...
Objął mnie w talii i zaprowadził do auta.
<W tym czasie nie pilnowana Annie?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz