niedziela, 1 marca 2015

Annie cd. Ester

- Eeee nie ważne... - Burknęłam po cichu.
- No nie wiem. Co tam jest? - Spytała się po raz kolejny Ester.
W tym czasie do pokoju wszedł Alois. Był bardzo wściekły i kazał Ester dać mu tą kopertę. Prosiłam ją i błagałam, żeby nie dawała mu koperty, ale Foster radykalnie wyrwał Ester kopertę i ruszył do swojego pokoju. Byłam zrozpaczona. Ester nie wiedziała co robić i sama też wyszła. Zostałam tylko zrozpaczona ja. Pomyślałam, że posprzątam bałagan i się powoli zacznę pakować, bo już jest koniec jak Foster ma mój list. Pewnie powie mi to za godzinę na kolacji, ponieważ wszyscy mieszkańcy tego domu spotykają się na kolacji i omawiają wiele rzeczy... Pewnie zrobi mi wielką awanturę i wywali mnie za próg. Szkoda, a tak się cieszyłam, że zostanę tu na dłuższy okres. Gdy wybiła 17, powoli zeszłam do wielkiej jadalni. Czekali na mnie już wszyscy. Niestety Alois spojrzał na mnie z nieciekawą miną i zaczął swoją gadkę na temat listu i tej koperty...

<Ester pora na ciebie>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz