niedziela, 1 marca 2015

Ester cd Annie

Po raz kolejny tego dnia poszłam do pokoju Aloisa i zapukałam. Tym razem czekałam grzecznie pod drzwiami aż mi otworzy. Otworzył. Nie miał koszuli.
-Alois, nie było mowy o większej liczbie nowych osób. To niektórych ludzi przytłacza.
-Niektórych? Ciebie?
-Kim ona wogóle jest?
-To Olga, jest bardzo inteligentną osobą.
-Nie tłumacz się. -na jego twarzy widać było zaskoczenia
-Maleństwo?- szepnął pytająco
Odeszłam, nie chciałam się więcej denerwować tego dnia.
Postanowiłam wrócić do pokoju i ogarnąć myśli.
Wyciągnęłam z szafy materac i ułożyłam się na nim.
<Anno Domini?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz