poniedziałek, 2 marca 2015

Rat- konfrontacja

Alois ją przytulał, a to szmata. Pora jej pokazać kto tu rządzi. Odnaleźć nie było ją trudno, znowuż siedziała sama w holu. Podeszłam do niej:
-Ty masz chyba jakiś problem! -powiedziałam
-Słucham?! -zrobiła zdziwioną i niewinną minę
-On jest mój, tylko mój. Ty go nawet wcale nie znasz... zachowujesz się jak zwykła..-przerwała mi
-Po pierwsze, to nie rzecz! Po drugie wyjdź! -drze się na mnie
<Carter, kotku?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz