Ester długo nie wchodziła na górę co mnie zaniepokoiło... Zeszłam, więc na dół jej szukać. Zauważyłam ją przy telefonie. Na mój widok się rozłączyła, więc podeszłam do niej. Była troche tajemnicza, ale była dziś niedziela co nic dziwnego, chyba...
- Z kim rozmawiałaś? - Spytałam się.
- A z nikim takim. Masz jutro czas, żeby wyjść na miasto jutro? Ale około 16, ponieważ wcześniej nie mogę. Tylko musisz iść sama, bo będę tam na ciebie czekać. - Zaproponowała mi Ester.
- W sumie mogę iść. - Uśmiechnęłam się.
Wraz z Ester ruszyłyśmy na górę. Ester jeszcze poszła do Aloisa oznajmić, że jutro wychodzi i jej nie będzie. Foster chciał wiedzieć dlaczego, ale Ester wyszła i zatrzasnęła za sobą drzwi. Spojrzała na swój telefon i otrzymała SMS'a, że będzie lepiej jeśli dziś przyjdzie. Pobiegła powiedzieć tylko Annie o zmianie planów i szybko wyruszyła na spotkanie. Na mieście w końcu spotkała przyjaciela Annie. Przywitała się z nim i zaczęła rozmowę...
<Ester pisz dalej>
- Z kim rozmawiałaś? - Spytałam się.
- A z nikim takim. Masz jutro czas, żeby wyjść na miasto jutro? Ale około 16, ponieważ wcześniej nie mogę. Tylko musisz iść sama, bo będę tam na ciebie czekać. - Zaproponowała mi Ester.
- W sumie mogę iść. - Uśmiechnęłam się.
Wraz z Ester ruszyłyśmy na górę. Ester jeszcze poszła do Aloisa oznajmić, że jutro wychodzi i jej nie będzie. Foster chciał wiedzieć dlaczego, ale Ester wyszła i zatrzasnęła za sobą drzwi. Spojrzała na swój telefon i otrzymała SMS'a, że będzie lepiej jeśli dziś przyjdzie. Pobiegła powiedzieć tylko Annie o zmianie planów i szybko wyruszyła na spotkanie. Na mieście w końcu spotkała przyjaciela Annie. Przywitała się z nim i zaczęła rozmowę...
<Ester pisz dalej>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz